Tag Archives: natura

garść malin o poranku

W malinowym chruśniaku

Dziś mały “reportaż” wykonany podczas pracy, czyli co w malinach piszczy :)

Na miejscu pierwszym: tygrzyk paskowany. Głodny po kilku deszczowych dniach poluje na coś dobrego.

Garść malin schnąca po porannym deszczu.

i trochę pereł nanizanych na pajęczynę :)

oraz zmarznięta osa, której poczynania z zaciekawieniem obserwowałam

…sięgnę?

The Swan

Uwielbiam moją wieś głównie z jednego powodu – wokół jest pełno stawów i zieleni. Mamy nawet obszar “Natura 2000”, więc to nie takie byle co. Świetne miejsca, żeby się przejść, odetchnąć, pogadać. Nooo i oczywiście na zdjęcia – “ustrzelić” można nie tylko roślinki, ale różne ptaszyska czy… znajomych ;)
Ten tu okaz złapałam w obiektyw podczas sesji z Kamilą. Strasznie mi się podoba faktura wody.

My village is a special place. There’s a lot of ponds all around. Me and my friend love to  just walk around and talk about stuff. Besides, as you could see, it’s a good place for photo shoots or to see some interesting birds or plants.
I took the opportunity to take this picture during Kamila’s photo session. I love the texture of the pond’s surface.

PS speaking of which I recommend you to see this video! :D

Secret Garden II

Secret Garden II

Secret Garden II

Ogród Muzeum Archeologicznego w Krakowie, gdzie zbłądziłam pewnego (jeszcze) letniego dnia.
Kolega nie chciał uwierzyć, że róża miała taki kolor. Na potwierdzenie powiem, że nie przerabiane nic a nic, bo nie miałam wtedy jeszcze Photoshopa (którego i tak nie za bardzo lubię, bo staram się tak robić zdjęcia, żeby ich nie trzeba było obrabiać, oprócz oczywiście rzeczy koniecznych).

In Archaeological Museum Garden in Krakow, 31.08.2008. I love the colour of this rose… (no, this photo has never been photoshopped).

Kama II

 

Kolejne zdjęcie Kamili i jej stylizacji.
Oba były wykonane jej Sonym, bo mój Nikon został w Krakowie. Było to dla mnie trochę trudniejszym zadaniem, bo producenci aparatów czymś przecież muszą modele od siebie rozróżniać ;) Ale muszę przyznać, że i na tym sprzęcie dobrze się pracuje, a to nie był (i nie będzie) jedyna taka “przesiadka”.

2nd photo of this photo session :) I like it quite a lot.
Photos made by Kamila’s camera (Sony), so I wasn’t feel good without my own ‘baby’ (Nikon). This isn’t hatred of all other cameras – I just know my ‘baby’ for a long time and working with something new is always risky and difficult at the beginning. It takes more time. We didn’t have much time in this afternoon.
Yeah, and I know that calling my camera ‘baby’ or ‘child’ is weird but I love it a lot (and I haven’t got my own babies yet) :) (my 2nd ‘child’ is my lovely Dutch bike) ;)

Secret garden

Secret garden

Secret garden

Zbłądziłam w Krakowie do ogrodu przy Muzeum Archeologicznym. Dodatkowo mi się udało, bo niedzielę wstęp jest tam za darmo, więc buszowałam z aparatem wśród upojnie pachnących róż.
Polecam to miejsce nie tylko jako obiekt do fotografowania, ale też na miłe spędzenie popołudnia.

Somewhere in Krakow, 31.08.2008.

A bird

A bird

A bird

Spacery po Krakowie często obfitują w ciekawe obrazki. Ten tu jegomość na tle krzaka kojarzy mi się ze starymi pocztówkami.

Nie wiem cóż to za ptak. Trochę szukałam, ale nie znalazłam podobnego… Przydałby się atlas ptaków występujących w Krakowie ;)
Jeśli ktoś wie, co to, to proszę o info.

September in Krakow. I caught this bird in Jordan’s Park. But Icouldn’t find what is this. If someone knows, please inform me.

– – –

No to już wiem. To kwiczoł. Dzięki, Pawle!

Edit: It’s the Fieldrafe. Thanks!

uninvited guest

Uninvited guest

Zdjęcie zrobione dosyć dawno (30 IX 2007) okazało się niespodzianką. Zamierzałam złapać motyla, który przysiadł na krzaku malin i w momencie, gdy przyciskałam spust migawki nagle pojawiła się osa. Chwilę później przegoniła motyla i moment minął… Trzeba przyznać, że jest do głównie “szczęśliwe” zdjęcie (przy okazji jedno z moich ulubionych).

My first steps with Nikon D40. One of my favourites photos, because I took it with a little help of luck. I wanted to take photo of a butterfly, and when I was pushing the shutter a wasp came from nowhere. Then they both flew off…